2009-2020

Karolina Głusiec
wybrane prace 



strona główna 

spis rzeczy

· IDK 2013 - 2020
· AO
· Sylvan Trail


o stronie
zatrzymane | ruchome / znikające~  obrazy
przegląd ostatnich i archiwalnych prac wizualnych
archiwum uzupełniane co pewien czas


 
MÓZG INJECTORS feat. FRED FRITH

Sylvan Trail ( Part 1 of 4)




Węże / Sploty / Skręty
stop-klatka z Sylvan Trail (2020)




Sylvan Trail to utwór, który powstał w wyniku spotkania. Nagranie tej muzyki uwieczniło rozmowę, która istniała wtedy i która nie powtóry szę już nigdy więcej. Moim zadaniem przy tworzeniu do niej animacji było wsłuchanie się w nią. 

Spotkanie to miało miejsce 29 czerwca 2018 in Bydgoszczy, w MÓZGu, który jest miejscem stworzonym niezależnie od podstaw, stowarzyszeniem i społecznością, której każdy z uczestników jest pełnoprawnym elementem, jeżeli tylko zechce.
Odkąd MÓZG istnieje, istnieje jako coś, co jest i łączy muzykę, sztukę oraz wszystko pomiędzy przez poszanowanie wolności tego kim się jest i jak się jest, że się jest, pokoju i ko-egzystencji opartej też na wzajemnym wsparciu. 
Sylvan Trail był lub mógł być rozmową bez słów, w której spotkały się głosy i instrumenty poniższych osób:

Fred Frith - gitara i przedmioty
Artur Maćkowiak - gitara
Łukasz Jędrzejczak - elektronika i głos
Sławek Janicki - kontrabas
Mikołaj Zieliński - gitara basowa
Qba Janicki - bębny i perkusja 


 

obrazy z Sylvan Trail (2020)


Zupełnie szczerze mogę powiedzieć, że uważam, że pracując z muzyką mam niezwykłe szczęście. Muzyka ma dla mnie oczyszczającą, czy może wręcz leczniczą wartość, jeśli chodzi o skupienie, którego wymaga, co dzieje się właśnie, kiedy wyłącza się myśli, wszelkie planowanie lub dopowiadanie. Zatrzymanie i milczenie to dla mnie równoważność dopełnienia jej przez to, że jestem jej słuchaczem, a przestaję być artystą wizualnym z całą gamą możliwości tego, co mogę zrobić. To przestaje się liczyć, bo muzyka jest obrazem sama w sobie - pozostaje mi słuchać.

Nie znaczy to wcale, że przez to porzucam swoje umiejętności i rezygnuję z jakiejkolwiek formy tworzenia - to raczej wykonywanie i dopełnianie pracy, która już została zrobiona, a ja jestem cichym słuchaczem i jej częścią bardziej niż głośnym artystą, który chce wybić się na pierwszy plan i zostawić  ją w tle. 

Dla mnie ważne jest to, że mogę to pokazać, pokazać muzykę taką, jaka jest i jaką jej słucham, a przez to podać ją dalej.
Cieszę się, że mogę to robić.
 
Sylvan Trail to ponad 40-minutowy ciąg dźwięków i fraz - w całości improwizowany. Pierwsza wizualna dopełniająca część tej improwizacji, tak, jak podzielona została ona na potrzeby nagrania, powstała w lutym 2020.  

Muzyka zawiera obraz sama w sobie, staram się nie dodawać niczego zbytecznego, dodatkowego, bo każdy, kto jej odsłucha lub obejrzy wraz z warstą animowaną także potrzebuje dla wlasnych odczuć miejsca, a to jest najważniejsze - że to muzyka pozwala każdemu takie historie tworzyć jak chce i gdzie chce, w zależności od charakteru jego spotkania z nią.

Każde może być improwizacją.

Nie było mnie na widowni, podczas, gdy Sylvan Trail powstałał i brzmiał po raz pierszy i ostatni, dlatego mój odbiór można byłoby porównać do perspektywy kogoś, kto przez możliwość oglądania nieznanych i ogległych geograficznie miejsc na ekranie komputera, może poczuć się, jakby podróżował bez przemieszczania się -  to tak, jakby jechać samochodem i kierować i jednocześnie wyświetlać projekcję obrazu, do którego się jedzie ponad linią horyzontu.

Dalsze wizualne części Sylvan trail powstaną na przestrzeni roku 2020︎︎︎