2009-2020

Karolina Głusiec
wybrane prace 



strona główna 

spis rzeczy

· IDK 2013 - 2020
· AO
· Sylvan Trail


o stronie
zatrzymane | ruchome / znikające~  obrazy
przegląd ostatnich i archiwalnych prac wizualnych
archiwum uzupełniane co pewien czas


 
MÓZG INJECTORS oraz FRED FRITH

Sylvan Trail




Pręgi / pluski / kręgi
stop - klatka z Sylvan Trail (2020)




Sylvan Trail jest w całości improwizowanym utworem wykonanym na żywo po raz pierwszy i ostatni 18 Marca 2018 w MÓZGu w Bydgoszczy.

Po raz pierwszy miałam go okazję przesłuchać na początku 2020 roku jako plik dźwiękowy odtworzony  za pomocą komputera. Tak naprawdę nigdy wcześniej nie zastanawiałam się na czynnym udziałem widowni/ odbiorcy / publiczności podczas takich wykonań. Nie chodzi tylko o muzykę, czy koncert ale też o działania chwilowe, jednorazowe wystąpienia, czy proces powstawania czegokolwiek, co ma świadkówtego, że to się dzieje.
Bez względu na to, co powstaje, czy co wówczas ma miejsce, dzieje się to w danej na dany moment teraźniejszości, z puntu doświadczenia odbiorcy i tego kogoś, czyim jest odbiorcą.



deszcz - ściana , stop-klatka z Sylvan Trail, (2020)

Nie byłam obecna w miejscu, gdzie wykonany został utwór “Sylvan Trail”, wtedy, kiedy też powstał, i został jednocześnie wykonany po raz ostatni - jeden jedyny raz.

Gdyby ten jedyny raz nie została wykonana ta kompozycja - nie byłoby nagrania, to oczywiste.

Zastanawia mnie, czy w ogóle możliwe jest, by zachować albo odczuć tak, jakby móc było się tego spodziewać - wiedzieć i nie wiedzieć, że tego, co się będzie słuchało nigdy nie było, tak naprawdę już było i... tego już nie ma? 
Wydawało mi się kiedyś, że funkcjonuję w czasach, gdzie z taką samą prędkością i w nieskończoność cały czas można wszystkie dane zapisywać, tworzyć, wymazywać i niszczyć.

Wczoraj rozmawiałam z pewną osobą o tym, czy za jakiś czas po naszych czasach będą w jakiś sposób odszyfrowywane lub odtwarzane dane z nośników pamięci, które już dla nas są nieodtwarzalne, mimo, że korzystaliśmy z nich z łatwością kilka lat temu wstecz.

Czasami to, co nie jest istotne lub czemu nie przypisuje się większe uwagi, właśnie całą uwagę przywkua, odwracając ja od zaplanowanej i obliczonej na największy odbiór atrakcji. Mało widowiskowe zdarzenie potrafi stać się najbardziej pożądanym tak samo jak coś, co powstaje i dzieje się bez więknszego znaczenia i przyczyny potrafi zyskać miliony znaczeń kiedy tylko znajduje się ktokolwiek, kto chce być jego odbiorcą.

Od niego i od okoliczności, w których tego odbioru doświadczazależy też wymiar tego znaczenia. 

Mogę mówić tylko za siebie, jeśli chodzi o moje własne odczucia, z pierwszego przesłuchania Sylvan Trail tak samo oboba odbierająca informację o nich, nie będzie w stanie dokładnie ich odczuć. Podobnie jak ja nigdy nie będę w stanie tych odczuć odtworzyć. 

Praca nad ruchomym obrazem do tej właśnie muzyki polegała na improwizowanym montażu i animacji złożonej z fraz i podfraz. Zamiast analizować każdą jedną składową w utworze i szukać jej wizualnego odpowiednika, mój udział w tworzeniu wizualizacji był reakcją - improwizacją na zasadzie synchronicznej reakcji takiej, jakbym reagowała na muzykę na żywo będąc jej odbiorcą - słuchając- co oznacza też cichy bezruch i zatrzymanie, ponieważ cały ruch i dynamika zawiera się już w tej muzyce. Nie chciałam dopowiadać do niej żadnego obrazu. Chciałam tylko opowiedzieć, że jej słucham, a ona jest obrazem samym w sobie
︎︎︎