2009-2020

Karolina Głusiec
wybrane prace 



strona główna 

spis rzeczy

· IDK 2013 - 2020
· AO
· Sylvan Trail


o stronie
zatrzymane | ruchome / znikające~  obrazy
przegląd ostatnich i archiwalnych prac wizualnych
archiwum uzupełniane co pewien czas


 
AO — EMITER

music for small electronic objects, beats, tape and voice - sfera wizualna




Wydaje mi się, że muzyka może funkcjonować na różnych płaszczyznach, w różnych aspektach - żyć własnym i czyimś/innym życiem. Miejsca i wydarzenia oraz uczucia towarzyszące jej słuchaniu podkreślają i uwydatniają dla poszczególnych odbiorców wybrane częstotliwości oraz elementy rytmiczno-melodyczne, narrację bądź ich wielość, harmonie i inne elementy z których się dany utwór składa. Dlatego odbiorca słuchając, tak naprawdę konstruuje go na swój sposób. Może. Często też jest tak, że to muzyka nadaje lub uwydatnia niektóre cechy naszego w momencie jej odbierania, nastroju, to tak jak w społeczności, czy grupie osób, która jest nam w jakiś sposób bliska, gdy dzieje się coś, co wywiera duże znaczenie dla jej członków, działa też na nas, mimo, że nie uczestniczymy czynnie w danym zdarzeniu w tym samym czasie i miejscu. 
W AO muzyka zainspirowała moje spostrzeżenia wizualne na temat pojęć “miasta” i “ciała”. Przestrzenność w kontekście tkanek oraz struktur i podstruktur, które mogą mieć kształty zamkniętych lub otwartych obiegów jest czymś na co zwróciłam szczególną uwagę. Pętle zespołów dźwięków mogą swoim działaniem przypominać ruch płytek krwi w tętnicach bądź ruch aut na trasie dróg i autostrad. Można tu przyjąć perspektywę widoku z góry, jak z drona bądź też uczestnika ruchu, którego pole widzenia i horyzont wyznaczony jest tak, jak na to pozwalają mu własne zdolności i sprawność.  W moim przypadku, dość trywialną, może czynnością wydawałoby się codzienne pokonywanie dystansu z punktu A do punktu B w wyznaczonym celu, podczas którego słuchanie muzyki było czynnością towarzyszącą. Kiedy zostałam postawiona w sytuacji, gdzie nie mogłam uczestniczyć w ruchu i przemieszczać się, kosztem pozostania w jednym miejscu, wówczas uwaga skierowana była w pierwszej kolejności na muzyce, która ze wszystkich innych poukładanej w hierarchii ważności codziennych czynności, nagle zajęła najważniejsze miejsce i przyciągnęła najwięcej uwagi. Będą na zewnątrz skupiałabym się na jej współbrzmienu z dźwiękami otoczenia. Będąc w pomieszczeniu, bardziej zauważałam jak muzyka rezonuje w moim własnym nastrojem.



above and below: stills from visuals from AO - music for small electronic objects, beats, tape and voice. (music compositions titled: 01) a story: children of tape  02) orchestra 03) a dream 04) outro: from the roots 


 

Echa głośnych dźwięków, które niegdyś odbijało się od budynków oraz mostów przeszło w dudnienie byle szmerów teraz poobijanych przez ściany pustego pokoju. Minimum stało się maksimum - “tylko tyle” urosło do “aż tyle”. Z marginesów na świeczniki powędrowały wszystkie wielkie sprawy piórkowej wagi. 
To, co w warstwie wizualnej do tej pory uważałam za niemożliwe, żeby funkcjonowało jako pojedynczy element samo w sobie zaczęło stanowić system - chociaż monolit. Tak jakby punkt zmienił się w płaszczyznę, ale jakby od zawsze nią był.
Zmieniła się moja perspektywa, zmienił mój punkt widzenia, wędrujący od soczewki mikroskopu poprzez inne, wizjery, okulary, judasze, teleskopy i kończąc jabardzo wysokim, dalekim spojrzeniu z drona. 
Niezwykła sytuacja zmusiła mnie do przejścia na tryb autopilota - poddanie się - bycie obezwładnionym poprzez bycie pozbawionym możliwości wyboru, decyzyjności. Może nie jest to perspektywa, która kojarzy się z wolnością ale taką wolność daje - jak wyjście ewakuacyjne z głowy przepełnionej zbyt wieloma myślami i wątpliwościami. Co prawda, pozostaje wtedy tylko jeden wybór ale za to, sam w sobie nieskończony︎︎︎